Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje pudełko czekoladek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje pudełko czekoladek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 maja 2015

Śliwkowo czekoladowe trufle




Odrobina słody z całą pewnością mnie nie zabije. Tym bardziej, że przemycają więcej suszonych owoców niż czekolady. Na truflowy przepis wpadłam u Malwiny i nie mogłam się oprzeć. Nie będę się rozpisywała, bo są tak smaczne, że nie ma na co czekać. 
Przy okazji zachęcam do podglądania tego bloga. Szczególnie te osoby, które mają alergie na niektóre produkty.


Trufle śliwkowo - czekoladowe
Potrzebne będą:

  • 300 g suszonych śliwek
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki melasy z drzewa świętojańskiego
  • 1 łyżeczka przyprawy piernikowej
  • 1/4 szklanki kakao
  • szczypta soli himalajskiej 
  • kakao do obtoczenia

Śliwki zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na około 2 godziny. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. 
Kiedy śliwki będą miękkie, wrzucamy je do blendera, dokładamy rozpuszczoną czekoladę oraz pozostałe składniki. Miksujemy na gładką masę i odstawiamy do lodówki. Kiedy masa będzie schłodzona, zwilżonymi rękami formujemy kuleczki, następnie obtaczamy je w gorzkim kakao. 
Moja rada:
Trufle podajemy schłodzone.

Myślę, że takie delikatesy będą fantastycznym prezentem dla każdego, kto lubi słodkości. Uwaga, żeby dotarły w całości do obdarowanego.
Zapraszam do podglądania mojego facebooka, czy instagramu. Z pewnością nie przeoczycie żadnych smakołyków.
Ściskam Ilona ♥

niedziela, 1 czerwca 2014

Czekoladki z wiśnią w likierze




Kolejna propozycja na doskonałe pudełeczko z czekoladkami, tym razem z procentami, więc z całą pewnością nie będzie to wersja dla dzieci. Procentowe wiśnie w moim domu bywają dość często, ponieważ każdego roku zalewam te owoce robiąc smaczne nalewki. Kilka przepisów muszę koniecznie umieścić na blogu. Bo to smaczna sprawa, a do tego może być ciekawym prezentem. Wystarczy taką nalewkę wlać do ręcznie zdobionej buteleczki, do tego pudełeczko z pysznymi czekoladkami. Czy może być lepszy prezent? hmmm


Czekoladki z wiśnią w likierze
Potrzebne będą:
  • 1 1/2 tabliczka czekolady gorzkiej (150g)
  • 12 sztuk wiśni z nalewki lub likieru (bez pestek)
  • 2 łyżki serka mascarpone
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Następnie smarujemy za pomocą pędzelka boki i dno foremki sylikonowej do czekoladek lub małych ciasteczek, wkładamy do lodówki, aby stwardniała. 
Do oddzielnej miseczki wkładamy serek mascarpone i 3-4 łyżki rozpuszczonej czekolady, dokładnie mieszamy, do uzyskania jednolitej masy.
Następnie masą czekoladową wypełniamy czekoladki, w 1/3 wysokości, wciskamy do środka jedną wisienkę i uzupełniamy masą do 3/4 wysokości.
Pozostałą rozpuszczoną czekoladą przykrywamy, tworząc dno naszej czekoladki. Pozostawiamy w lodówce do całkowitego stężenia. Na koniec delikatnie wyciągamy z sylikonowych foremek i układamy w naszym pudełeczku.

Wszystkim dorosłym dzieciaczkom życzę takiego pudełeczka, a tym maleńkim uśmiechu i smakołyków z KUCHNI MALUCHA.
Ściskam Ilona

piątek, 23 maja 2014

Czekoladki z malinami




Pamiętacie jak robiłam moje cudowne pudełko ze słodkościami? Mam nadzieję, że tak, ale jeżeli ktoś przeoczył, zapraszam do magazynu Pasje i Smaki.
Do owego pudełeczka z czekoladkami chciałabym dołożyć te nadziewane malinkami. Są doskonałe. Nawet nie wiem jak można nie robić samodzielnie takich smakołyków. Tą miłością do samodzielnie robionych słodyczy zaraziła mnie koleżanka, która kiedyś zrobiła dla swojego dzieciaczka pralinki. Od tamtej pory robię co tylko mi do głowy przyjdzie i z tego co akurat mam w domu.


Czekoladki z malinami
Potrzebne będą:
  • tabliczka czekolady gorzkiej (100g)
  • 1/2 szklanki malin
  • 1 łyżka żelatyny
  • 4-5 łyżek gorącej wody

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Następnie smarujemy za pomocą pędzelka boki i dno foremki sylikonowej do czekoladek lub małych ciasteczek, wkładamy do lodówki, aby stwardniała. 
Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i wystudzoną wlewamy do rozgniecionych widelcem owoców. Czekamy, aż zaczną tężeć. Następnie wlewamy do foremek czekoladowych, w 3/4 objętości i czekamy do całkowitego stężenia.
Pozostałą rozpuszczoną czekoladą przykrywamy owoce tworząc dno czekoladek. Pozostawiamy w lodówce do całkowitego stężenia. Na koniec delikatnie wyciągamy z sylikonowych foremek i układamy w naszym pudełeczku.

Prawda, że proste. Idąc tym tropem wykonajcie inne czekoladki. Ze swoimi ulubionymi owocami. Życzę miłej zabawy.
Ściskam Ilona 


poniedziałek, 19 maja 2014

Zdrowe trufle




Dzisiaj ma zdecydowanie słodki dzień. Za oknem przyjemnie, rześkie powietrze i czasami słonko wygląda. Nastraja do spaceru, więc za chwilę wychodzę. Ale zanim to zrobię, chciałam poczęstować Was słodkością. Pyszne trufle, które zrobiłam z myślą o moim synku i jego kolegach. Poszliśmy z wizytą do znajomych i trufle zniknęły :) Bardzo mnie to cieszy. 


Zdrowe Trufle
Potrzebne będą:
  • 50 g suszonych fig
  • 50 g suszonych daktyli
  • 2 łyżki mleka skondensowanego niesłodzonego
  • 2/3 szklanki błyskawicznych płatków pszennych
  • 2 łyżki karobu

Suszone figi i daktyle namaczamy, odstawiamy, aż zmiękną lub zalewamy wodą, wstawiamy na mały ogień i czekamy, aż woda zacznie wrzeć.  Gotowe, miękkie owoce odsączamy, dokładamy do nich karob i mleko skondensowane, następnie miksujemy na gładką masę. Na koniec dosypujemy płatki błyskawiczne i mieszamy. Całość wkładamy na pół godziny do lodówki. Ze schłodzonej masy formujemy kulki i układamy w mini papilotkach.

Muszę przyznać, że strasznie mi smakowały. Z całą pewnością będę tworzyła inne wariacje na temat zdrowych trufli. Po głowie chodzą mi jaglane. 
Tym czasem, częstujcie się.
Ściskam Ilona 


wtorek, 18 lutego 2014

Skórki pomarańczy w czekoladzie



Dzisiaj piszę do Was dość wcześnie jak na moje możliwości :) Ale jest tak piękne słoneczko, że szkoda dnia na krzątanie się po domu. Jak bobas się obudzi - drugie śniadanie, buty, wózek i na podbój miasta. Potem nakarmimy kaczki, troszeczkę pobawimy się z psem na świeżym powietrzu i naładowani pozytywną energią i promieniami wrócimy do domu.
Przy takim słonku poczęstuję Was skórkami pomarańczy w czekoladzie. Skórki kandyzowane robię od bardzo dawna do ciasta (przepis), a Moje Wypieki podsunęły mi pomysł z maczaniem ich w czekoladzie. I to był strzał w dziesiątkę. Skórki zrobiły furorę w moim domu. Są doskonałe i uwaga wciągają jak popularne ziarna słonecznika. Jak człowiek zacznie, nie może skończyć. Szaleństwo :)



Skórki pomarańczy w czekoladzie
Potrzebne będą:
  • skórki z 3 pomarańczy
  • 2/3 szklanki wody
  • 1 szklanka cukru
  • tabliczka gorzkiej czekolady


Wyszorowaną skórkę z pomarańczy oczyszczamy bardzo dokładnie z białej błonki. Cukier rozpuszczamy w wodzie, tworząc syrop i gotujemy kilka minut. Następnie wkładamy ćwiartki skórki pomarańczowej i gotujemy, aż zrobi się szklista, a większość wody odparuje. Należy uważać, żeby się nie przypaliła.
Następnie osączamy z syropu i kroimy w paski, odkładamy do całkowitego wyschnięcia.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce.
Kandyzowane skórki pomarańczy zanurzamy w płynnej czekoladzie, tak aby całość była pokryta. Odkładamy na folię spożywczą lub kratkę i czekamy aby czekolada stwardniała.
Przekładamy do słoiczka lub naszego kolorowego pudełka.


A teraz uciekam, życzę pięknego dnia, słonka, które wywołuje uśmiech. 
Ściskam Ilona
Ps. Koniecznie napiszcie jak smakowały Wam skórki.






Pralinki, trufelki, czekoladki...

środa, 12 lutego 2014

Czekoladki z pomarańczą



Walentynki coraz bliżej, a my z moim ukochanym zajadamy się czekoladkami i innymi, mniej słodkimi afrodyzjakami od miesiąca. Fajnie jest prowadzić bloga kulinarnego, a jeszcze fajniej tworzyć magazyn. Na potrzeby mojego wirtualnego świata, żeby odpowiednio wcześniej podzielić się z Wami zdjęciami i przepisami, wszystko powstaje wcześnie. I choinką się cieszyliśmy od listopada, i czekoladki od dawna są na stole, sercowe ciasta, krewetki, szampan i sole kąpielowe:)
I nawet nie myślcie, że wszystko szybciej się nudzi. Jest super :) A trzeba szybciej działać, ponieważ wszystko testujemy na sobie, więc, żeby zachować choć minimalny umiar trzeba rozłożyć to w czasie. I tak właśnie Walentynki mamy już 3 tydzień i długo jeszcze one będą :) Tego życzę Wszystkim, jest czadowo!
Dzisiaj kolejne czekoladki do naszego mega cudownego pudełka pełnego czekoladek.


Czekoladki z pomarańczą
Potrzebne będą:
  • tabliczka czekolady gorzkiej (100g)
  • 1 pomarańcza
  • 1 łyżka żelatyny
  • 4-5 łyżek gorącej wody

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Następnie smarujemy za pomocą pędzelka lub łyżeczki boki i dno foremki sylikonowej do czekoladek lub małych ciasteczek, wkładamy do lodówki, aby stwardniała. 
Pomarańczę sparzamy i wyciskamy z niej sok razem z miąższem. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i wystudzoną wlewamy do soku pomarańczowego. Czekamy, aż zacznie tężeć.  Następnie wlewamy do foremek czekoladowych, w 3/4 objętości i czekamy do całkowitego stężenia.
Pozostałą rozpuszczoną czekoladą przykrywamy owoce tworząc dno czekoladek. Pozostawiamy w lodówce do całkowitego stężenia. Na koniec delikatnie wyciągamy z sylikonowych foremek i układamy w naszym pudełeczku.

I tak oto mamy kolejne słodkości do naszej bomboniery. A wszyscy, którzy nie lubią czekoladek z galaretką, czy owocami, tak jak ja, ważna informacje. Te domowe są rewelacyjne. Jeżeli ja polubiłam, myślę, że zasmakuję Wam wszystkim.
Czekam na Wasze komentarze i zapraszam na jutrzejszą porcję słodkiego.

Ściskam Ilona 


Pralinki, trufelki, czekoladki...

wtorek, 11 lutego 2014

Czekoladki z musem czekoladowym



Kolejny numer magazynu Pasje i Smaki już jest i bardzo mnie to cieszy. To już 5, mam cichą nadzieję, że Wam się spodoba. W tym numerze do wspólnej zabawy zaprosiłam Dusię z Dusiowej Kuchni oraz Ewę z Moje Twory Przetwory. Oby zostały z nami na dłużej, dzięki nim, pokazaliśmy więcej, ciekawiej i smaczniej. 

A żeby zaległości zbyt dużych nie było, zacznę wrzucać przepisy z gazetki. Tym bardziej, że sporo w niej propozycji Walentynkowych, a to już za dni parę. 
Dzisiaj czekoladki z musem czekoladowym. Są niesamowicie pyszne, więc musicie je zrobić. Do tego przygotujcie piękne, kolorowe i przede wszystkim własnoręcznie zrobione pudełeczko, a Wasz Walenty/Walentyna będzie zaskoczony/zaskoczona :). 


Czekoladki z musem czekoladowym
 Potrzebne będą:
  • 1 1/2 tabliczka czekolady gorzkiej (150g)
  • 2 łyżki serka mascarpone

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Następnie smarujemy za pomocą pędzelka boki i dno foremki sylikonowej do czekoladek lub małych ciasteczek, wkładamy do lodówki, aby stwardniała. 
Do oddzielnej miseczki  wkładamy serek mascarpone i 3-4 łyżki rozpuszczonej czekolady, dokładnie ubijamy, do uzyskania jednolitej, puszystej masy.
Następnie masą czekoladową wypełniamy czekoladki, w 3/4 wysokości.
Pozostałą rozpuszczoną czekoladą przykrywamy, tworząc dno naszej czekoladki. Pozostawiamy w lodówce do całkowitego stężenia. Na koniec delikatnie wyciągamy z sylikonowych foremek i układamy w kolorowym pudełeczku.


Co sądzicie o samodzielnie przygotowanej bombonierce dla ukochanej osoby? Jeżeli uważacie, że pomysł jest dobry, piszcie :) i wypatrujcie kolejnych słodkości do mega bomboniery.
Ściskam Ilona


Pralinki, trufelki, czekoladki...