Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jabłka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jabłka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 października 2015

Jabłecznik sypany




W tym roku sad obdarował nas sporą ilością jabłek. nic więc dziwnego, że szarlotkę piekę przy okazji odwiedzin. Dawno nie piekłam sypanej więc, postanowiłam nazbierać renet i zabrać się za szykowanie najprostszego ciasta.


Szarlotka sypana
Potrzebne będą:

  • 1 szklanka kaszy manny
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mąki 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • około 2 kg jabłek (najlepsza szara reneta)
  • 150 g zimnego masła

Kaszę manną, mąkę cukier dokładnie łączymy z proszkiem do pieczenia i cynamonem. Jabłka obieramy i ścieramy na dużych oczkach. Odstawiamy na chwilę, aż puszczą sok.
Na wyłożoną papierem blachę wysypujemy jedną szklankę mieszanki sypkiej, na niej układamy warstwę z połowy odsączonych i startych jabłek. Następnie posypujemy kolejną szklanką suchych składników, przykrywamy drugą warstwą jabłek i przykrywamy ostatnią częścią suchych składników. Wszystkie warstwy przykrywamy startym na wiórki masłem.
Ciasto pieczemy 60 minut w 180 stopniach C.

Prawda, że proste, a jakie smaczne :) Gorąco polecam.
Ściskam Ilona ♥

piątek, 8 listopada 2013

Jabłka pod zdrową kruszonką



Właśnie wyszłam z kuchni. Córa poprosiła o jabłka pod kruszonką. Późno troszeczkę, więc warto coś zdrowego przemycić;) Tak, wiem... o tej porze. Ale kto może się oprzeć tym jabłkom. Yummy.
Częstujcie się, to na prawdę pyszny deser.


Jabłka pod zdrową kruszonką
Potrzebne będą:

  • 1 kg jabłek (najlepsze szare renety)
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 1 szklanka mąki pełnoziarnistej
  • 2 łyżki cukru brązowego
  • 100g masła (zimnego)
  • 2 łyżki karobu
  • opcjonalnie 1 łyżeczka cynamonu
Jabłka obieramy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w ósemki. Płatki owsiane, mąkę, cukier, karob oraz cynamon wsypujemy do miski i łączymy ze sobą. Następnie dokładamy posiekane, zimne masło i ucieramy, aby powstały grudki .
Jabłka układamy w żaroodpornym naczyniu i posypujemy kruszonką. 
Wstawiamy na 30-40 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. 

Na dzisiaj to wszystko, jutro kolejne wariacje z jabłkiem.
Ściskam Ilona 

środa, 23 października 2013

Mus jabłkowy z miętą




Przetwory jabłkowe w tym roku wiodą prym. Ten mus powstał latem, w sezonie rabarbarowym i nareszcie doczekał się premiery. Czasu jak na lekarstwo, a owoce czekają na swoją chwilę.
Ten mus jest banalnie prosty i szybki do przygotowania. Zrobiłam wersję podstawową oraz wersję wzbogaconą rabarbarem i jest rewelacyjny. 


Mus jabłkowy z miętą
Potrzebne będą:
  • 1 kg jabłek słodkich i soczystych
  • 3 gałązki świeżej mięty
  • 4 łyżki cukru (można zastąpić miodem naturalnym)
  • 4 gałązki rabarbaru (opcjonalnie)
Jabłka myjemy, obieramy ze skórki i kroimy na kawałki usuwając gniazda nasienne. Jeżeli robimy z rabarbarem, najpierw obieramy, kroimy na kawałki, podsypujemy delikatnie cukrem i odstawiamy na około pół godziny, aby puścił sok.
Następnie owoce wrzucamy do garnka razem z miętą i gotujemy, aż zmiękną, a sok odparuje. Słodzimy lub dokładamy miód, gotujemy około 10 minut. Na koniec całość miksujemy na gładko, wkładamy do słoików, zakręcamy i pasteryzujemy 15-20 minut.
Bardzo smaczny i niesamowicie pachnący miętą. Musicie go wypróbować, to banalnie prosty mus.
Ściskam Ilona




niedziela, 22 września 2013

Ocet jabłkowy







W tym roku w moim sadzie zatrzęsienie jabłek. Sama nie wyrabiam się z przetworami, znajomych  obdarowałam, a końca owoców nie widać. Staram się jak mogę przetworzyć ten owoc na różne sposoby.

Chętnie przyjmę wszelakie pomysły, bo mnie się już kończą.

Jakiś czas temu wzięłam w obroty baaardzo starą książkę kucharską mojej mamy, z pożółkłymi stronami, przyozdobionymi tłustymi plamami, świadczącymi o częstym używaniu. Jest cudowna i z pewnością będzie częstym gościem w mojej kuchni. Pamiętam, że jako mała dziewczynka uwielbiałam ją przeglądać. Stare fotografie pokazujące jak obrabiać mięsa. Wielką krówkę i świnkę podzieloną  z opisem jaka to część... Nic więc dziwnego, że teraz gotuję :)

Dzisiaj ocet jabłkowy. Dlaczego?? Cóź... Jest bardzo zdrowy, poprawia pracę układu pokarmowego, ale co dla mnie w tej chwili istotne, wspomaga odchudzanie :) Heh... Ciekawe... Chyba wyprodukuję tego octu znacznie więcej. Poza tym jest bazą do sosów, dodatkiem do musztardy i wielu, wielu innych przysmaków.
We wspomnianej książce kucharskiej, znalazłam przepis na ocet owocowy. Idąc tym tropem zrobiłam swój.

Ocet jabłkowy
Potrzebne będą:


  • obierki z jabłek ( ja użyłam całych owoców, bez gniazd nasiennych ze starej odmiany jabłek)
  • cukier
  • woda
Owoce myjemy, wykrawamy gniazda nasienne i dzielimy na małe części. Wrzucamy do dużego słoja i zalewamy przegotowaną i ostudzoną wodą z dodatkiem cukru w stosunku 3 dkg cukru na 1 litr wody. Płyn musi całkowicie przykrywać owoce. Następnie słój obwiązujemy kawałkiem płótna i odstawiamy w ciepłe miejsce na kilka tygodni. Od czasu do czasu ocet mieszamy drewnianą lub plastikową łyżką. Mój był gotowy po 4. Gdy ocet sfermentuje należy przecedzić przez gazę, i przelać do butelek.

Ciekawa jestem czy też robicie taki ocet. Osobiście to był mój debiut, ale już wiem, że nie ostatni raz.
Czekam na Wasze komentarze i może jakieś pomysły na jabłkowe przetwory?? A może macie jakieś życzenia?? Piszcie.
Ściskam Ilona

Aktualizacja wpisu dzięki Kasi - dziękuję za przypomnienie :)