Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mięso drobiowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mięso drobiowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 sierpnia 2014

Czarna soczewica z kurczakiem i karmelizowanymi warzywami

czarna soczewica, obiad, karmelizowane warzywa, soczewica, jadalne kwiaty



Jakiś czas temu dostałam w prezencie czarną soczewicę. Uwielbiam takie prezenty :) Ziarenka pięknie wyglądały. Warunek był taki: "Teraz rób i przepisy dawaj na bloga." Czasu minęło sporo, nie wiem na co czekałam... na jakieś kosmiczne natchnienie?? Szukając pomysłów do magazynu, czerpiąc inspirację z wegetariańskiego menu z Gdańska i ze spiżarni mojej mamy ;), zrobiłam kilka smakołyków. Dzisiaj zaprezentuję fantastyczny obiad. 
A teraz dedykacja (jak w książkach hihi)
Moniu, Ty wiesz, że o Tobie piszę. Mam nadzieję, że spodobała Ci się moja propozycja i ją wypróbujesz. Życzę Ci smacznego.


Czarna soczewica z piersią kurczaka 
i karmelizowanymi warzywami
(3 średnie porcje)
Składniki:
  • 1 szklanka czarnej soczewicy
  • 3 marchewki młode
  • 3 mini cukinie
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 1 pierś z kurczaka 
  • oliwa z pestek winogron (do smażenia)
  • masło (do smażenia)
  • pieprz, sól himalajska
  • sos z karmelizowanych owoców 
  • kwiaty bazylii do dekoracji 
Soczewicę płuczemy i wrzucamy do osolonej, gotującej się wody. Gotujemy około 20 minut, aż zmięknie. Następnie odsączamy.
W czasie gotowania się soczewicy szykujemy pierś z kurczaka. Umytą, osuszamy i kroimy w dość grube kawałki (pasy), solimy i pieprzymy do smaku. Smażymy na rozgrzanej mieszance oliwy z masłem, aż się zarumienią. 
Marchewki myjemy, skrobiemy (młodych nie obieramy) i kroimy w słupki. Cukinię myjemy i kroimy wzdłuż na pół. Jeżeli cukinie jest większa, kroimy ją na słupki troszeczkę większe niż marchewka. Na małej patelni rozpuszczamy cukier, nie mieszając, kiedy będzie gotowy wkładamy łyżeczkę masła, pokrojone marchewki i ocet balsamiczny. Podsmażamy na małym ogniu, aż marchewka zmięknie i ładnie obtoczy się w karmelu. Pod koniec smażenia dokładamy cukinię i obtaczamy w karmelu. Smażymy jeszcze 2 minuty i odstawiamy do lekkiego przestygnięcia.
Na talerz nakładamy dwie łyżki soczewicy, układamy na niej przekrojone piersi z kurczaka oraz karmelizowane warzywa. Całość polewamy sosem z karmelizowanych owoców i posypujemy kwiatem bazylii do dekoracji.
Smacznego.

To bardzo proste danie, a robi niesamowite wrażenie, przy tym jest bardzo smaczne. Gorąco polecam i zachęcam do wypróbowania innych przepisów z wykorzystaniem czarnej soczewicy. 
Tym czasem ściskam
Ilona ♥

piątek, 27 czerwca 2014

Pasztet drobiowo-warzywny




Kuchnia Malucha to ostatnio mój faworyt. Staram się robić mojemu synkowi różne smakołyki. Na moje szczęście zjada wszystko, ale wolę kontrolować to co je, więc sama wiele rzeczy szykuję. Na tapecie ostatnimi czasy są wszelakie wędliny. Dzisiaj proponuję pasztet drobiowy, który zjedliśmy całą rodziną z ogromnym smakiem.


Pasztet drobiowo warzywny
Potrzebne będą:
  • 0,5 kg udźca z indyka
  • 1 kg marchewki
  • 1 duży seler
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 duża cebula
  • 3 jaja
  • 3 liście laurowe
  • 6 ziaren ziela angielskiego
  • łyżka soli himalajskiej
  • 3 łyżki czubrycy
  • sól selerowa
  • pieprz czarny
  • majeranek
  • olej
  • bułka tarta
Mięso myjemy, kroimy na kawałki i wkładamy do garnka. Dokładamy oczyszczoną i pokrojoną marchewkę oraz seler, zalewamy wodą, przyprawiamy liściem laurowym, zielem angielskim, solą himalajską i gotujemy na wolnym ogniu, aż warzywa zmiękną. Następnie na małej ilości oleju podsmażamy posiekaną cebulę i czosnek. Gotowe mięso i warzywa mielimy wraz z cebulą i czosnkiem, dokładamy jaja, pozostałe przyprawy i dokładnie mieszamy. Foremki smarujemy olejem i posypujemy bułką tartą, ciasno wypełniamy masą mięsną. Pieczemy 30 minut w 180 stopniach C.


Bardzo smaczny pasztet, ale przede wszystkim, wiem co w nim jest :) Bo prawdę mówiąc, gotowe pasztety, choć bywają smaczne, pozostają tajemnicą.
Na dzisiaj to wszystko, zapraszam po kolejną porcję przepisów.
Ściskam Ilona 

wtorek, 18 lutego 2014

Lasagne z kurczakiem


Camilla, wiem, wiem tyle czasu czekałaś na jedną lasagne i do tego nie wiem, czy o taką właśnie chodziło. Myślę, że jeżeli nawet jest to inna wersja, to z pewnością ta również będzie Ci smakowała. Mam nadzieję, że kiedy już wypróbujesz napiszesz czy zaspokoiłam Twoją potrzebę włoskiej kuchni.

Kolejne danie na życzenie. Na moim stole lasagne wylądowała już dawno, ale przepis podaję dopiero dzisiaj. Dość długo, ale mam tyle pomysłów, że nigdy nie wiem od którego zacząć. Czasami mam ochotę po 3-4 dziennie publikować. 

Lasagne tak mi smakowała, że żałuję tego ociągania się z robieniem. Przyznam, że zwykle bywała w wersji z sosem pomidorowym i mielonym mięsem. 


Lasagne z kurczakiem
Potrzebne będą:
  • makaron do lasagne
  • 2 podwójne piersi z kurczaka
  • cukinia
  • puszka kukurydzy
  • cebula
  • czosnek
  • przyprawa do kurczaka
  • ser żółty
SOS BESZAMELOWY
  • 2 szklanki mleka
  • 2 łyżki masła
  • 3-4 łyżki mąki
  • pół łyżeczki cukru
  • pół łyżeczki soli selerowej
  • pół łyżeczki świeżo tartej gałki muszkatołowej 
Zaczynamy od zrobienia sosu beszamelowego. Masło rozpuszczamy w rondelku i mieszamy z mąką, smażymy nie rumieniąc mąki. Sos musi pozostać biały. Następnie dolewamy mleko, energicznie mieszając, żeby nie zrobiły się grudki. Kiedy sos zgęstnieje przyprawiamy, mieszamy, gotujemy 2-3 i odstawiamy do ostygnięcia.

Pierś z kurczaka myjemy i kroimy na kawałki. Cebulę siekamy w piórka i podsmażamy delikatnie, aby zmiękła, dokładamy wyciśnięty czosnek i pokrojoną pierś z kurczaka. Przyprawiamy i dokładamy kukurydzę. Podsmażamy kilka minut i odstawiamy.

Cukinię kroimy wzdłuż, na plastry grubości około 3-4 mm.

Na dno żaroodpornego naczynia wlewamy odrobinę sosu i układamy na nim warstwę surowego makaronu, następnie układamy kurczaka, kilka plastrów cukinii, polewamy sosem i układamy kolejną warstwę makaronu. Całość powtarzamy, kurczak, cukinia, sos, makaron. Ostatnią warstwę makaronu podlewamy obficie sosem i nakładamy na górę warstwę sera. 
Całość pieczemy około 40 minut, aż makaron zmięknie w temperaturze 180 stopni C. 

PODPOWIEDZI:
* Warto przykryć lasagne podczas pieczenia, żeby ser się nie spalił 
* Można posypać serem zapiekankę około 15 minut przed końcem pieczenia. 

Nie wiem dlaczego taka zakochana jestem we włoskich specjałach. Nigdy tam nie byłam i to co tworzę to jedynie wyobrażenie o tej kuchni. Z całą pewnością, smakowa podróż do tego kraju mieści się na samej górze listy do zrealizowania w życiu. :) Też macie taką listę? Bardzo jestem ciekawa jakie smaki są Waszymi faworytami.
Ściskam Ilona


czwartek, 6 lutego 2014

Seler i Kurczak w garnku rzymskim



To się nazywa zdrowy i smaczny obiad. Uwielbiam, moja rodzinka również. Prawdę mówiąc to mały efekt lenistwa :) Tak... najzwyczajniej w świecie nie chciało mi się iść do piwnicy po ziemniaki, a do tego obierać i stać przy garach. To  jeden z tych obiadów, który sam się robi. Wystarczy o nim pomyśleć około godziny przed podaniem:) Garnek rzymski w mojej kuchni już znacie. Wykonany przez Pana Mariusza, rewelacyjny KLIK. Kurczak i seler znalazł się w mojej lodówce i przyprawa do shoarmy z firmy Przyprawy Świata KLIK. Tej nigdy w mojej szufladzie nie brakuje, zawsze ją mam, a jak się skończy, zdarzyło mi się zrobić tą mieszankę samodzielnie, również korzystając z oferty Przypraw Świata. Ale to innym razem. Dlaczego shoarma? To mieszanka jedynaczka ;) wystarczy nią posypać i już niczego nie potrzebujemy, żadnej dodatkowej soli czy pieprzu, doskonale skomponowana. Ale ja tu gadu-gadu, a przepis czeka :)


Seler i kurczak w garnku rzymskim
Potrzebne będą:
  • 1 główka selera
  • 6 udek z kurczaka
  • pęczek pietruszki
  • przyprawa do shoarmy firmy "Przyprawy Świata"
Garnek rzymski wstawiamy do zlewu lub dużej miski i zalewamy wodą. Pozostawiamy na minimum 20 minut, żeby glina nasiąkła wodą. Seler myjemy obieramy i kroimy w grube plastry, minimum 1,5 cm, osuszamy i posypujemy przyprawą do shoarmy z Przypraw Świata. Kurczaka myjemy, osuszamy i również posypujemy przyprawą. Pietruszkę siekamy, odstawiamy nie wywalamy łodyżek.
Garnek rzymski wyciągamy z wody, układamy na dnie kurczaka, na niego seler, na samą górę łodyżki pietruszki i wstawiamy do jeszcze zimnego piekarnika, ustawionego na 200 stopni C. Całość pieczemy około 40 minut od nagrzania się piekarnika. Sprawdzamy czy kurczak jest gotowy, ewentualnie dopiekamy. 
Danie podajemy obficie posypane pietruszką.
Smacznego.

PODPOWIEDZI
* Warto pozostawić i korzystać podczas gotowania lub pieczenia z łodyg pietruszki. Często je wywalamy, a mają ogrom aromatu, o witaminach nie wspominając. Po upieczeniu lub ugotowaniu są bardzo smaczne.
* Dostałam pytanie, dlaczego w garnku, po pieczeniu, jest tyle wody, czy ona się skrapla z garnka, czy jest na przykład źle wypalony. Otóż nie. Z garnkiem jest wszystko w najlepszym porządku, z Waszym pieczeniem również. Ta "woda" to tłuszcze, woda, sos, który uwalnia się z mięsa. Niektóre mają ich więcej, niektóre mniej. Często zlewam go do słoiczka, mam idealną i naturalną bazę do zupy. Można również mrozić. 
* Mrożę prawie wszystko - naturalny sos z mięsa po przygotowaniu w garnku rzymskim, możemy przechowywać w zamrażalniku około 2-3 miesięcy. 

Mam nadzieję, ze skusicie się na takie obiady. Jestem fanką Glinianej Kuchni i z całą pewnością teraz będzie ich więcej i częściej, dlatego, że szykuję dla Was niespodziankę, o tym właśnie tytule. Trochę czasu to zajmie, ale już teraz Was zapraszam.

Ściskam gorąco
Ilona 







Gotowanie i pieczenie w naczyniach glinianych

sobota, 25 stycznia 2014

Pęczak z kurczakiem i warzywami



Pogotowie przepisowe 24 godziny na dobę. Dzwoni siostra: ...szybko wymyśl coś, żeby 30 osób się najadło. Dobre, pożywne i łatwe do przygotowania. Tylko musi być coś innego niż (...) i tu wymieniła dania proponowane przez pozostałe osoby makaron z sosem, ziemniaki z mięsem. Przypomniała mi się kasza, pęczak, którą dawno temu przygotowałam na obiad jak miałam niezapowiedzianych głodomorów przy stole. Bardzo mi smakowało i pozostałym biesiadnikom, można się tym najeść. Kasza zdrowa, o warzywach nie wspomnę, a pierś z kurczaka zadowoli mięsożerców. 


Pęczak z kurczakiem i warzywami
Potrzebne będą:
  • 500 g kaszy pęczak
  • 2 podwójne piersi z kurczaka
  • pęczek selera naciowego
  • około 10 pomidorków koktajlowych
  • pęczek natki pietruszki 
  • pesto, np. z pokrzywy (przepis)
  • mieszanka przypraw do shoarmy 
  • sól do kaszy
  • oliwa aromatyzowana (przepis)
Kaszę pęczak gotujemy według instrukcji na opakowaniu. Pierś z kurczaka  przyprawiamy i podsmażamy na rozgrzanej patelni z odrobiną oliwy. Warto smażyć w całości i gotową pierś pokroić w kawałki, ponieważ zatrzyma w sobie więcej soków i jest smaczniejsza. Kiedy pierś będzie usmażona, wyciągamy ją i wrzucamy na patelnię pokrojony w kawałki seler i przekrojone pomidorki, podsmażamy 3-4 minuty i dokładamy ugotowaną kaszę. Wszystko dokładnie mieszamy i smażymy kolejne 3 minuty. W ostatniej chwili dokładamy pokrojoną pierś z kurczaka i posypujemy posiekaną natką pietruszki. Podajemy z dużą łyżką pesto (zastępuje sos). 
Smacznego

Muszę Wam powiedzieć, że od pewnego czasu serwuję posiłki z różnymi gatunkami kasz. Dzisiaj zrobiłam synkowi pyszny deser z kaszy jaglanej i połowę mu zjadłam, heh, ale ten podam Wam innym razem.
Bardzo jestem ciekawa jakie kasze Wy lubicie. Napiszcie do mnie koniecznie.
Ściskam Ilona




niedziela, 29 grudnia 2013

Panini z kurczakiem



Już za chwilę Sylwester i Nowy Rok. Zawsze mamy nadzieję, że przyniesie nam wiele nowego i dobrego. U mnie tak jest i tym razem szykują się mini rewolucje, które traktuję jako tradycję.
Do przywitania kolejnego etapu szykuję się jak wielu. Smakołyki na stół i wymyślne drinki. W tym roku zabawa będzie spokojna, ze względu na bobasa, który (mam nadzieję) będzie spał za ścianą. Nie znaczy to jednak, że wystroję się w piżamę i usiądę z chipsami przed telewizorem, choć to również jakiś pomysł. Mam zamiar przebrać się jak co roku i zajadać magicznymi smakołykami.
Jedną z propozycji jest przekąska w postaci panini, kanapki prosto z włoskiej kuchni, którą jestem tak zachwycona. To kanapka z pieczywa nie krojonego, najczęściej z ciabatty lub bagietki, krojona poziomo, wypełniona rarytasami. Ja podaję na ciepło, zapieczoną w grillu elektrycznym. Jako ciekawostkę powiem, że panini to liczba mnoga (panino - pojedyncza), bo w takiej właśnie ilości zawsze jest zjadana w moim domu. Dzisiaj proponuję wersję z kurczakiem.


Panini z kurczakiem

Potrzebne będą:
  • 2 bułki typu ciabatta
  • 1/2 piersi z kurczaka
  • garść sałaty rukola
  • 4 grube plastry sera mozzarella
  • majonez (przepis)
  • oliwa z oliwek
  • przyprawa do shoarmy
  • pomidor
  • ząbek czosnku
  • natka pietruszki


Pierś z kurczaka myjemy, osuszamy i przyprawiamy mieszanką do shoarmy, następnie skrapiamy odrobiną oliwy, zawijamy w folię aluminiową i gotujemy na parze bądź pieczemy około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Gotową rozrywamy na małe kawałki i mieszamy z dwiema łyżkami majonezu, posiekaną natką pietruszki i wyciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku. Mieszamy, tworząc coś w rodzaju gęstej pasty. Bułkę kroimy na pół skrapiamy wnętrze oliwą. Jedną połowę smarujemy pastą z kurczaka układamy liście sałaty i po dwa dość grube plastry pomidora oraz mozzarelli. Przykrywamy drugim kawałkiem bułki, naciskamy delikatnie, aby kanapka się nie rozsypała i pieczemy w opiekaczu do panini lub na patelni grillowej. W przypadku patelni warto docisnąć, aby kanapka po upieczeniu była płaska i zwarta. Gotową kroimy po przekątnej i podajemy.

Panini jest również fantastyczną alternatywą kanapki szkolnej :) Ale o tym z pewnością czytaliście w drugim numerze magazynu Pasje i Smaki (klik). Jeżeli  jesteście ciekawi innych pomysłów zapraszam do lektury. 
A teraz życzę smacznego.
Ilona