Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naleśniki Placki Racuchy i Gofry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naleśniki Placki Racuchy i Gofry. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 sierpnia 2014

Koreański pancake warzywny i wyniki konkursu

konkurs, pancakes, obiad wegetariański, danie wegetariańskie, korean pancake, naleśnik,



Dzisiaj dzień rozpoczął się upalnie i postanowiłam spędzić go w mojej altankowej kuchni i zająć się kiszeniem ogórów. Przy ostatnich słojach błysk i grzmot w duecie skutecznie przepędził mnie do domu. Brrr nie przepadam, choć z całą pewnością w moim otoczeniu pojawiło się znacznie więcej tlenu. A oberwanie chmury temu towarzyszące podlało moje biedne roślinki. 
Pogoda nastroiła mnie na wegetariański obiad, a to zbiegło się z ogłoszeniem wyników. W związku z tym nie pozostało mi nic innego jak zrobić pyszny koreański naleśnik.
Przypominam, że wraz z Polsat Food Network zorganizowaliśmy Wam konkurs z super nagrodami. Czekaliśmy na ciekawe i smaczne przepisy inspirowane smakami Azji. 
Znam już zwycięzców :)
Mam nadzieję, że będą zadowoleni i z tego miejsca czekam na maila (kuchniailony@gmail.com ) z Waszymi adresami, które zostaną przekazane do sponsora nagrody.

Ale zacznę od przepisu jeśli pozwolicie. Oto moja propozycja potrawy inspirowanej Azją.


Koreański pancake warzywny
Potrzebne będą:

  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżeczka soli
  • szczypta pieprzu
  • 1 szklanka wody
  • czerwona papryka
  • marchew
  • cebula
  • szczypior
  • 1 jajo
  • olej
  • posiekana natka pietruszki
Warzywa myjemy i kroimy w zapałki (słupki)i wkładamy do miseczki. Z mąki, soli, pieprzu i wody wyrabiamy ciasto, którym następnie zalewamy warzywa. Całość mieszamy i wylewamy na rozgrzaną patelnię z odrobiną oleju. Smażymy, aż ciasto od spodu się zetnie i obracamy na drugą stronę. Dobrze jest przerzucić lub obrócić przy użyciu talerza. Zanim ciasto całkowicie się zetnie, na górę rozbijamy jedno jajko, przykrywamy patelnię.
Gotowy pancake podajemy posypany pietruszką i z sosem.

Sos


Paprykę kroimy w maleńką kosteczkę, wkładamy do miseczki. Dosypujemy pietruszkę, następnie zalewamy octem i sosem sojowym. Odstawiamy do lodówki na minimum 20 minut, alby smaki się połączyły.


Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu mój koreański naleśnik. 

A teraz, żeby nie trzymać Was dłużej w niepewności wyniki konkursu.

Miejsce  IV 
Agnieszka i makaron soba z warzywami

Miejsce III 
Aneta i babeczki z krewetkami

Miejsce II 
Maria i Oi sobagi

Miejsce I 
Camilla i kurczak chow mein

Dziewczyny z całego serca gratuluję i czekam na Wasze adresy, żeby nagrody doszły :) Ze swojej strony chciałam powiedzieć, że wszystkie przepisy były strasznie smaczne i łatwo nie było, a do tego wszystkiego potwornie zgłodniałam. Chętnie wypróbuję Wasze dania i jeśli pozwolicie podzielę się nimi z pozostałymi. Oczywiście podając autora :)
Jeszcze raz GRATULUJĘ! 
Ściskam Ilona


♥

poniedziałek, 3 marca 2014

Pancake day


4 marca 2014 roku, we wtorek świętujemy??? PANCAKE DAY - czyli wciągamy amerykańskie naleśniki na śniadanie, obiad i kolację. Podajemy na słodko i słono. Dla mnie bomba :) Uwielbiam placki, naleśniki, pankejksy czy jak kto tam je lubi nazywać. Zasada jest prosta, życie urozmaicam dodatkami. Mąż kocha z syropem klonowym ja uwielbiam z sosem kajmakowym, ale polecę dzisiaj z kremem pomarańczowym Orange Curd. Przepis znajdziecie TU.
Przepis ten dedykuję Kamili - bo to ona przypomniała mi o naleśnikowym dniu <3


Pancakes
Potrzebne będą:
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • około 1,5 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • 2 łyżki miodu lub cukru
  • szczypta soli himalajskiej
  • 2-3 łyżki oliwy
Wersja szybka: Wszystkie składniki mieszamy ze sobą na gładką masę. Mleko dolewamy stopniowo, musimy uzyskać gęste ciasto. W razie potrzeby dolać mniej lub więcej.

Wersja wolniejsza. Jeżeli mamy więcej czasu, możemy ubić jaja z miodem na puszysto, mąkę z proszkiem i solą przesiać na koniec dodawać stopniowo mleko oraz oliwę.

Gotowe ciasto smażymy na rozgrzanej patelni teflonowej, bez potrzeby smarowania jej tłuszczem (jest już w cieście), po około minucie z każdej strony.

Podajemy na ciepło lub zimno z ulubionymi dodatkami.

Mam nadzieję, że będziecie świętowali dzień naleśnika razem ze mną <3 Koniecznie napiszcie, z jakimi dodatkami wy lubicie. 
Ściskam Ilona 





czwartek, 20 lutego 2014

Naleśniki zapiekane na słodko


Naleśniki na słodko chodziły za mną dość długo. Miałam akurat serek homogenizowany w domu, więc zrobiłam. Wyszły pyszniutkie. 


Zapiekane naleśniki na słodko
Potrzebne będą:
Naleśniki (około 13 sztuk):
  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka mleka
  • 1 1/2 szklanki wody (około 300ml)
  • łyżeczka cukru
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 2 łyżki oliwy
Nadzienie:
  • opakowanie serka homogenizowanego
  • 2-3 łyżeczki cukru brązowego
  • 1/4 szklanki rodzynek
  • 1/2 szklanki borówki amerykańskiej
Sos:
  • słodka śmietanka
  • cukier brązowy
  • kilka truskawek do dekoracji
Robimy naleśniki. Wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy na gładką masę. Na rozgrzaną patelnie wylewamy cienką warstwę i smażymy nie rumieniąc za bardzo. 
Serek homogenizowany mieszamy z cukrem, rodzynkami i borówkami, nakładamy 2-3 łyżki na środek naleśnika, zawijamy i układamy w naczyniu żaroodpornym. 
Wszystkie nadziane naleśniki polewamy śmietanką wymieszaną z cukrem. 
Pieczemy około 15 minut w temperaturze 190 stopni C.
Podajemy posypane borówkami lub ze świeżą truskawka do dekoracji.

Podpowiedź:
* ilość nadzienia i sosu wystarcza na około 7 naleśników, pozostałe polecam z dżemem lub zrobić podwójną ilość nadzienia, ale uprzedzam. Naleśniki są syte.

Takie naleśniki, to świetny pomysł na obiad. Niewątpliwie słodka alternatywa, skwierczącego mięsiwa. Czasami lubię takie wciągnąć na śniadanie :) Yummy, tak rozpoczęty dzień nie może być straszny.
Lubicie naleśniki?
Ściskam Ilona 






czwartek, 2 stycznia 2014

Pyszne placuszki


To jedno z tych śniadań, które uwielbiam i które nie wymagają wysiłku. Mieszankę na placuszki szykuję co jakiś czas i przechowuję w słoju. Kiedy mam ochotę, biorę niewielką ilość i robię. Do tego słodki sos, kawa i ... proszę mi nie przeszkadzać.


Pyszne placuszki 
Potrzebne będą:
(mieszanka na dłużej)

  • 600g mąki
  • 50g proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka soli
  • 50g cukru pudru
dodatkowo:
  • 1 jajko od szczęśliwych kurek
  • 50 ml mleka
  • 2 łyżki rozpuszczonego masła
  • ulubione owoce, syrop klonowy lub gęsta śmietana (dodatek według uznania)
Wszystkie składniki mieszanki wrzucamy do dużego słoja lub miski i bardzo dokładnie ze sobą łączymy (proponuję przesianie). Zamykamy słój i przechowujemy w suchym miejscu.

Aby wykonać placuszki, bierzemy część mieszanki, około 200 - 250 g, dolewamy mleko, dokładamy masło, jajo i dokładnie mieszamy. Powinna wyjść dość gęsta i jednolita masa. Następnie nakładamy na gorącą patelnię małe porcje i smażymy z obu stron, aż się zarumienią. 
Wskazówka: Wylewając na patelnię, smażymy do pojawienia się pęcherzyków. 
Podajemy z: owocami, śmietaną, syropem klonowym, sosem karmelowym lub słodkim sosem owocowym.

Słodki sos owocowy:
  • syrop klonowy
  • szklanka borówek amerykańskich
  • pół szklanki malin
Syrop klonowy gotujemy z borówkami do czasu, aż owoce popękają i puszczą sok. Następnie dodajemy maliny i gotujemy na małym ogniu około 3-5 minut.

To moja propozycja, a Wy z czym jadacie placki? Piszcie, jestem bardzo ciekawa.
Ilona 

wtorek, 21 maja 2013

Obiecane placki ziemniaczane




Jakiś czas temu odbyłam kilka bardzo ciekawych rozmów na facebooku. O cieście z owocami, o serniku, o pomysłach na nowe zabawy. Było również wirtualne zamówienie na placki ziemniaczane od Gośki. W moim menu występuje kilka rodzajów. Dzisiaj serwuję zdrową wersję popularnego placka. Doskonała również dla mam, które karmią, dbają o dietę i uważają co jedzą.
Oczywiście tą wersję wpisuję na listę "Jedz zdrowo", która krok po kroku powstaje w mojej kuchni.
A teraz bardzo prosty przepis. Gosiu będą również inne odsłony, cierpliwości :)





Placki ziemniaczane z ziołami
Potrzebne będą:

  • 5-6 średnich ziemniaków
  • 2 jajka od szczęśliwych kurek
  • 2/3 szklanki mąki pełnoziarnistej
  • sól, pieprz ziołowy
  • świeże zioła: tymianek, oregano- po dwie gałązki 
  • suszone zioła: majeranek -szczypta
  • pół pęczka pietruszki zielonej
Ziemniaki obieramy, myjemy i ścieramy na dużych oczkach tarki. Następnie mieszamy z mąką, jajami i przyprawami. Świeże zioła siekamy drobno i wrzucamy. Wszystko dokładnie mieszamy tworząc jednolitą masę. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy niewielkie placki grubości nie większej niż 1cm. Pieczemy w 200 stopniach około 20 minut.

Tym co nie karmią polecam dodatkowo wyciśnięte dwa ząbki czosnku do masy ziemniaczanej. W wersji wzbogaconej podajemy z sosem. 
Po sosy zapraszam do TUTAJ powoli ta kategoria się rozrasta. 




Tym czasem zachęcam do obserwowania bloga, ponieważ nadchodzą zmiany. Nowa fan strona, nowe kategorie, zabawy... koniecznie zaglądajcie i piszcie. Może macie jakieś zachcianki lub smaczki?? Gośka miała i proszę.
Uciekam do kuchni.
Ściskam Ilona

poniedziałek, 11 lutego 2013

Naleśniki ze szpinakiem i pomidorami


Całkiem niedawno serwowałam naleśniki wytrawne z ryżem (tu przepis) , ale te ze szpinakiem to moje ulubione, więc podzielę się z Wami moim daniem.



Naleśniki ze szpinakiem i pomidorami
Potrzebne będą:

  • 10 naleśników (kliknij na przepis)
  • duże opakowanie świeżego szpinaku
  • ser typu feta
  • 1-2 duże pomidory
  • papryka marynowana (pół litrowy słoik)
  • przyprawy: suszony tymianek, pieprz świeżo mielony, czosnek (2-3 ząbki), sól
  • oliwa
  • opcjonalnie: parówki

Pomidory obieramy ze skóry po czym kroimy w kostkę, paprykę również. Wrzucamy na rozgrzaną  patelnię z odrobiną oliwy i dokładamy pokruszony ser typu feta, przyprawiamy tymiankiem pieprzem, odrobiną soli ( tu ostrożnie bo feta jest słona). Po około 10 minutach dokładamy liście szpinaku oraz wyciśnięty czosnek.
Smażymy chwilę i farsz gotowy.
Następnie układamy naleśniki na talerzu z porcją farszu i zwijamy.  Czasami lubię dołożyć pół, ciepłej parówki.
Zwiniętego naleśnika ozdabiamy pomidorkiem i gotowe.


Życzę smacznego i ściskam gorąco
Ilona




piątek, 18 stycznia 2013

Gofry na słodko

Jak wczoraj zapowiadałam przedstawiam gofry na słodko jakimi zajadałam się popijając pyszną kawą.
Popełniłam wszystkie grzechy, ale było warto.
Myślę, że każdy kto zobaczy takie słodkości zrozumie mnie.




Gofry na słodko
Potrzebne będą:

  • gofry ( przepis znajdziecie TUTAJ )
  • masa krówkowa
  • truskawki, mogą być mrożone
  • kiwi
  • serek mascarpone
  • śmietana zagęszczona słodka ( ja użyłam zagęszczonego mleka do kawy)
  • dobrej jakości kakao do posypania
  • kilka kostek czekolady gorzkiej
Robimy gofry według przepisu który podawałam TUTAJ. Następnie w kąpieli wodnej podgrzewamy masę krówkową, aby miała konsystencję sosu i polewamy naszego gofra. Kolejną warstwą są owoce. Truskawki delikatnie rozgniotłam widelcem, położyłam, zaś kiwi pokroiłam w plastry, które przykryły kolejną warstwę. Teraz czas na śmietanową masę. Można użyć bitej śmietany, kremówki lub gotowej (choć tej nie polecam). Ja ubiłam serek mascarpone z zagęszczonym mlekiem w stosunku 3 łyżki serka na 1 pełną łyżkę mleka. To nasza delikatna i biała warstwa. Teraz dekoracja, całość posypujemy dobrej jakości kakao i robimy zygzaki z gorzkiej czekolady, rozpuszczonej w kąpieli wodnej
Do tego koniecznie pyszna kawa. 
I BUM!!!! Nasze kalorie zostaną podwojone. Ale warto...



Chętnie zjadłabym tego więcej, ale nie mam miejsca.
Czekam Na Wasze wersje słodkich gofrów. Z czym lubicie je zjadać??

Ściskam Ilona




czwartek, 17 stycznia 2013

Gofry

Dzisiaj krótko - przepis na gofry. Proste, neutralne, które będą bazą do niejednej smakowitości.




Gofry
Potrzebne będą:

  • 2 szklanki mąki
  • 2 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • 6 łyżek oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cukru
  • szczypta soli
Do jednej miski wrzucamy białka i ubijamy na sztywną pianę, do drugie żółtka z pozostałymi składnikami i wszystko ucieramy na gładką masę. Następnie dokładamy ubite białka i delikatnie łączymy. Nic prostszego - ciasto gotowe.
Pieczemy w nagrzanej gofrownicy.
Kiedy robię słodki deser do ciasta dokładam łyżkę ekstraktu waniliowego lub kawowego. Mają wtedy piękny zapach i smak.

Przyznam się jeszcze do jednego grzeszku. Kiedy nie mogę się doczekać, nie bawię się w oddzielanie białka od żółtka. Wszystko wkładam do miski mieszam, a gofry wychodzą i tak doskonałe :) 

Taka maszynka - gofrownica, jest łatwo dostępna w różnych sklepach AGD lub marketach i nie kosztuje dużo, a wierzcie mi... będziecie z niej korzystali. 



A już teraz szykuję post z moim słodkim deserem, z goframi w roli głównej, więc zaglądajcie.
Tymczasem ściskam
Ilona



Źródło przepisu: W tym poście połączyłam przepis mojej siostry oraz przepis znaleziony w sieci.

wtorek, 8 stycznia 2013

Wytrawne naleśniki

Na życzenie koleżanek z wirtualnego świata dzisiaj serwuję naleśniki. Moja rodzinka je uwielbia, więc byli bardzo zadowoleni z takiej uczty.
To bardzo prosta potrawa i jak się dobrze przygotujemy można podawać  różne dania z naleśnikiem w roli głównej jako szybki obiad. To jeden z tych pomysłów dla zabieganych.
Co pewien czas szykuję zapasy i uzupełniam zamrażalkę, ale dokładniej opowiem o tym innym razem.
Dzisiaj dwa przepisy na  naleśniki i farsz.





Naleśniki wytrawne:
Potrzebne będą (porcja na ok 10 naleśników)
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka wody
  • 1 jajo
  • szczypta soli i pieprzu
  • 1-2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżeczki czubrycy zielonej
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą bardzo dokładnie, aby uniknąć grudek. Następnie rozgrzewamy patelnię i delikatnie smarujemy przy pomocy pędzelka lub ręcznika papierowego tłuszczem. Tą czynność możemy pominąć przy dobrej patelni, ponieważ oliwę mamy już w cieście. 
Ja używam dość dużej z bardzo niskim rantem oczywiście z teflonową powłoką. Polecam, są one typowe do naleśników, łatwo dostępne w sklepach. Ale wracając do smażenia.
Na rozgrzaną patelnię wlewamy ok 3/4 łyżki wazowej naszego ciasta i dokładnie rozprowadzamy cienką warstwę po całej patelni. Ja używam do tego celu specjalny drewniany "teownik", ale zanim go kupiłam, wykonywałam patelnią okrągłe ruchy bardzo wolno wylewając ciasto.
Kiedy ciasto się zetnie obracamy naleśnik na drugą stronę za pomocą łopatki lub spektakularnie podrzucając pod sufit. Warto poćwiczyć. Gotowanie musi sprawiać frajdę.
Po chwili nasz naleśnik jest gotowy.  
Uwaga dla robiących naleśniki pierwszy raz (choć pewnie takich osób jest niewiele). Pierwszy naleśnik zazwyczaj nie wychodzi i nikt nie wie dlaczego ;) Ktoś, kiedyś nazwał to "klątwą pierwszego naleśnika", więc mając to na uwadze nie zrażajcie się! Naleśniki to prosta sprawa.

A teraz czas na farsz, którego szykuję cały gar i przyznam szczerze, że najpierw ową potrawkę serwuję z ryżem jako jedno danie, a następnie mieszam z ryżem i wkładam do litrowych słoików gorący. Chowam do lodówki i wyciągam, kiedy mam tak zwanego lenia i nie chce mi się gotować. Naleśniki robię w 10 minut, wypełniam przygotowanym wcześnie farszem ze słoika, posypuję startym serem, pietruszką i mam pyszne zapiekane naleśnik. Palce lizać. 


Farsz
Potrzebne będą:

  • ok 700 g mięsa mielonego
  • puszka kukurydzy
  • puszka pomidorów pokrojonych
  • 3 duże cebule
  • 1 papryka żółta
  • 1 papryka czerwona
  • pęczek świeżej pietruszki
  • pieprz, sól
  • czosnek
  • czubryca, papryka słodka grys 
dodatkowo 2 woreczki ryżu

Na patelni podsmażamy cebulę posiekaną w dość dużą kostkę, dokładamy pokrojoną paprykę żółtą i czerwoną, dusimy aż zmiękną. Następnie dokładamy mięso mielone i smażymy. Kiedy wszystko mamy gotowe wrzucamy kukurydzę i pomidory z całym sosem, przyprawiamy, dusimy jeszcze ok 10 minut, aby składniki połączyły się.
Pierwszy etap mamy za sobą. Odkładamy jedną część i chowamy w słoiku do lodówki. Będzie pyszny sos do ryżu lub makaronu.
Ale robimy dalej nasz farsz do naleśników...
Gotujemy dwa worki ryżu lub dwie szklanki ( staram się używać ryż na wagę) według instrukcji na opakowaniu. Gotowy wrzucamy do garnka, wlewamy do niego nasz sos mięsny i posypujemy sporą ilością posiekanej zielonej pietruszki. Wszystko razem mieszamy i dusimy przez ok 15 min wlewając 1/2 szklanki wody z gotowanego wcześniej ryżu.
Nasze składniki muszą przeniknąć sobą aby stworzyć jedną całość. Gotowym daniem wypełniamy kolejny słoik i odkładamy do lodówki. Pozostałą częścią wypełniamy nasze naleśniki tworząc pyszne paczuszki, posypujemy posiekaną natką, serem żółtym i zapiekamy ok 15 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Nasze naleśniki możemy ozdobić plastrem cukinii lub ogórka, wedle uznania.
Szczerze polecam, to pyszne i bardzo sycące danie. Nasi Panowie również je polubią, ponieważ mają sporo mięsa :)

Dodatek z dnia 12.11.2014
W składnikach podany czosnek należy dodać do smażonego mięsa.
Dziękuję za informację o przeoczeniu, mojemu czytelnikowi, pozdrawiam.



To moja dzisiejsza propozycja. Mam nadzieję, że spełni oczekiwania.
Chciałam również serdecznie podziękować za coraz większe zainteresowanie moją kuchnią. Dostaję coraz więcej pytań i komentarzy. Jest mi niezmiernie miło i bardzo motywuje mnie to do pracy. Ilość dań, którymi chciałabym Was poczęstować jest ogromna i mam nadzieję, że się uda.
Życzę Wszystkim smacznego i czekam z niecierpliwością na Waszą opinię oraz "zachcianki", może macie ochotę na coś szczególnego??
Ściskam Ilona